Masyw skalny Haytor

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Masyw skalny Haytor

Pisanie by Admin on Wto Wrz 22, 2015 7:33 pm


Haytor to ogromne skupisko granitowych skał mierzących 457 metrów i wyraźnie dzielących się na bloki. Swoją powierzchnią obejmuje około czterech hektarów. Nieoficjalnie mówi się, że powstanie tutaj kamieniołom, ale żadnych przygotowań nikt tu na razie nie czyni. Jest spokojnie. Niskie wierzby wyrastają ze skalnych szczelin stając się domem dla wielu ptaków, głownie traszek.
Do górę prowadzą dwa wejścia; jedno na południowym końcu wąskie i niebezpieczne. Drugie znajduje się na końcu północno-zachodniej części skał. W tej części wyraźnie widać regularnie układające się bloki granitu, gładko zakończone o płaskiej nawierzchni. Po deszczu robi się tutaj bardzo ślisko i strach postawić tutaj stopę, a kto spróbował, nierzadko skończył ze złamanym karkiem. Mimo to wiele osób wspina się na szczyt, traktując go jak doskonały punkt widokowy na okoliczne wrzosowiska.
Z miejscem tym wiąże się legenda z czasów krucjat krzyżowych. Pewien rycerz powrócił po wielu latach z wojen i bardzo chciał poślubić swą narzeczoną. Specjalnie dla niej na suknię ślubną przywiózł jedwabny adamaszek. Ku jego rozczarowaniu dziewczę wyszło za innego i miało z nim córkę o imieniu Alice. Rycerz po jakimś czasie sam się ożenił i urodził mu się syn Edward. Minęło kilkanaście lat i los chciał, by ich dzieci zakochały się w sobie. Jednak Alice została przyrzeczona innemu i historia miała zatoczyć koło. Biedna Alice postanowiła, że prędzej umrze niż wyjdzie za starego szlachcica.
Podczas rodzinnego pikniku, przy masywie Haytor, Alice i jej dwórka wspięły się na jego szczyt. Ubrana była w piękną suknię matki z przywiezionego dla niej adamaszku. Dziewczyna rzuciła się w dół, by zakończyć swój żywot, ale piękna suknia wydęła się jak balon i Alice łagodnie opadła na dół. Przerażona dwórka szybko zbiegła do ucztujących, zawiadomiła ich o nieszczęściu. Długo poszukiwano ciała niedoszłej panny młodej, ale nigdy go nie znaleziono. Legenda głosi, że jej ciało spadło na torfowisko i zostało wessane do wieczności.
Prawda wyglądała inaczej. Alice uratowała się i uciekła wraz z Edwardem do Widecombe, gdzie czekał na nich wikariusz z pozwoleniem na ślub od samego biskupa Exeter. Nowożeńcy uciekli z Devon i żyli długo i szczęśliwie z dala od swych zwaśnionych rodzin.
avatar
Admin
♠♠♠♠♠♠♠♠♠♠
♠♠♠♠♠♠♠♠♠♠

Liczba postów : 86
Join date : 02/09/2015

Zobacz profil autora http://englishlife.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach